WIELKI POST … CZAS … DLACZEGO?

Dziś rozpoczynamy święty czas Wielkiego Postu. Zewnętrznym znakiem naszego wejścia na drogę pokuty i nawrócenia jest posypanie głowy popiołem, aby przypomnieć sobie, że jesteśmy słabi i grzeszni. Cały Wielki Post jest wezwaniem do odwrócenia się od siebie samego po to, aby skierować się ku Panu Bogu. Zaczynamy czas przygotowania do największego wydarzenia w Kościele: śmierci i zmartwychwstania Pana Jezusa.

Post jest specjalnym czasem, w którym chcemy zwrócić swoją uwagę na sprawy naszej duszy i serca, aby być blisko Boga. Każde nasze postanowienie ma nas w jakiś specjalny sposób zbliżyć do Boga, ma nam pomóc myśleć o Bogu intensywniej i głębiej. Powinniśmy zadecydować, co nam w tym najbardziej pomoże, co będzie dla nas wyzwaniem. Ważne, aby pościć nie samemu, ale razem z Jezusem. Dlaczego? Ponieważ pościć nie jest łatwo i tak, jak Pan Jezus był kuszony, tak i do nas przyjdzie kuszenie. Będziemy kuszeni, by porzucić nasze postanowienia i porzucić nasze dobre zamiary. Będziemy rozdrażnieni i zniechęceni, będzie nam się wydawało, że post jest zbyt trudny lub nasze wysiłki niewiele dają. Właśnie w tych chwilach warto modlić się o siły do Jezusa. Ponieważ Jezus wie, jak trudno jest pościć, wie w jaki sposób nas wspomóc, jak nam dodać sił w naszych postanowieniach. Możemy modlić się we wspólnocie Kościoła ziemskiego i niebieskiego. Nie lekceważmy siły modlitwy wielu!… W głębszym przeżywaniu Wielkiego Postu pomogą nam nabożeństwa wielkopostne. W każdy piątek możemy iść za Chrystusem Jego Drogą krzyżową, a w niedziele rozpamiętujmy Jego mękę podczas Gorzkich żali z kazaniem pasyjnym. Nie żałujmy czasu, aby pokazać, że mocno trwamy przy Chrystusowym krzyżu – znaku zbawienia.

Post nas uczy ufać Bogu, dodaje nam duchowych sił i uczy nas jak żyć blisko Boga. A przecież życie z Bogiem jest życiem radosnym i pełnym pokoju.
Wzorem Pana Jezusa nie uginajmy się, walczmy o dobro i miłość. Pomagajmy poprzez gesty miłosierdzia, docierając zarówno do bliskich, jak i dalekich dzięki licznym organizacjom charytatywnym Kościoła. Wielki Post jest czasem sprzyjającym temu, aby okazać to zainteresowanie drugiemu, poprzez znak, choćby mały, ale konkretny. Cierpienie drugiego stanowi wezwanie do nawrócenia, bowiem potrzeba, w jakiej znajduje się brat, przypomina nam o słabości swojego życia, o swojej zależności od Boga i od braci. Jeżeli pokornie będziemy prosić o łaskę Bożą i pogodzimy się z tym, że nasze możliwości są ograniczone, wówczas zaufamy w nieskończone możliwości, jakie kryją się w miłości Bożej. I będziemy mogli oprzeć się diabelskiej pokusie, która skłania nas do wierzenia, że sami możemy się zbawić i zbawić świat…
Mieć serce miłosierne to nie znaczy mieć serce słabe. Kto chce być miłosierny, musi mieć serce mocne, stałe, niedostępne dla kusiciela, a otwarte na Boga. Serce, które pozwala przeniknąć się Duchowi i daje się prowadzić na drogi miłości.

Jak dostać się do Nieba?
Poprzez miłość bliźniego i uczynki miłosierdzia na Ziemi.

Zróbmy sobie postanowienie, może:
– komuś przebaczyć,
– odmówić sobie jakiejś zbytecznej przyjemności,
– a przez ten czas otoczyć kogoś opieką i dobrym słowem.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogłoszenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.